Postać ziemi

Jakub Cassini, albo Cassini II, członek Akademii Nauk, następca ojca swego na stanowisku dyrektora obserwatorium paryskiego, autor godnych uwagi „Zasad Astronomii”, prowadził pomiar południka francuskiego i zdał sprawę z tej pracy w „Traktacie o wielkości i postaci Ziemi”.

Z pomiarów Ziemi, uskutecznionych przez Picarda i Cassinich, wywnioskowano, że jest ona elipsoidą, wydłużoną u biegunów; tymczasem teorie Huygensa i Newtona, wychodząc z założenia, że Ziemia była pierwotnie miękką, nadawały jej, przeciwnie, kształt elipsoidy obrotowej, spłaszczonej u biegunów. To też przez długi czas uczeni, nawet łonie Akademii Nauk, tworzyli dwa obozy. Myśl wyznaczenia prawdziwej postaci Ziemi za pomocą ścisłych pomiarów, uskutecznionych z jednej strony na równiku, z drugiej zaś możliwie blisko biegunów, wysunięta na pierwszy plan przez geometrów i przez d’Anville’a, pierwszego geografa królewskiego w jego „Projekcie pomiaru Ziemi” została w końcu przyjęta przez Ludwika XV, który zgodził się pokryć niezbędne wydatki.

Akademia Nauk mianowała w roku 1735 dwie komisje, mające dokonać w dalekich stronach pomiaru stopni ziemskich: pierwsza, którą składali Godin, de La Condamine, Bouguer, J. de Jussieu i Couplet, udała się do Peru; druga, którą składali de Maupertuis, Clairaut, Camus, Le Monnier, Outhier i Celsjusz z Upsali, udała się do Japonii.

Po ukończeniu prac, dokonanych przez te dwie. słynne wyprawy, Cassini II w r. 1739 polecił de La Caille’owi sprawdzić pomiary południka francuskiego pomiędzy Paryżem a Perpignan; zestawienie wyników tych trzech kategorii badań rozstrzygnęło spór o postać Ziemi na korzyść stronników spłaszczenia u biegunów.

De Maupertuis, rodem z Saint Malo, był stronnikiem teorii Newtonowskich. W charakterze szefa ekspedycji Północnej zdał on z niej sprawę w książce pt. „La Figurę de la Terre” 1738 (Postać Ziemi). Zarzucono mu, że przypisał on sobie całą zasługę prac, dokonanych wspólnymi siłami. Powodzenie tej ekspedycji tak dalece wysunęło na pierwszy plan osobę de Maupertuis’a, że Fryderyk II zaofiarował mu w roku 1745 prezydenturę królewskiej Akademii Nauk, którą Fryderyk I założył był w Berlinie w roku 1700. De Maupertuis przyjął ten urząd i pozostał na nim aż do roku 1753.

Bouguer i de La Condamine związali swe nazwiska z ekspedycją równikową, która wskutek różnych trudności przebyła 7 lat poza granicami kraju; opowiadają oni jej dzieje w dziele pt. „La Figurę de la Terre” 1749 (Postać ziemi), ale nic nie wspominają o swym nieporozumieniu 2 szefem wyprawy Godinem, który chciał, żeby robiono pomiary we wnętrzu lądów, gdy tymczasem Bouguer życzył sobie uskuteczniać je wzdłuż morza; historia tych sporów pomiędzy Godinem a Bouguerem została opowiedziana dopiero roku 1876 przez J. de la Gournerie.

Piotr Bouguer, rodem z Croisic, profesor hydrografii w Paryżu, wynalazł w r. 1748 heliometr, służący do mierzenia pozornych średnic Słońca i planet. Valerius zauważył był, że obraz Słońca jest bardziej błyszczący w środku, aniżeli u brzegów; faktowi temu, który jest prawdziwy, zaprzeczył Galileusz. Bouguer starał się za pomocą pomiarów fotometrycznych znaleźć stosunek pomiędzy oświetleniem środka Słońca, a oświetleniem jego brzegów. Zdaje się, że Bouguer i de Mairan pierwsi usiłowali zmierzyć natężenie ciepła słonecznego. Wreszcie Bouguer pierwszy oszacował blask gwiazd liczebnie za pomocą fotometrii.

Mikołaj Ludwik de la Caille, rodem z Rumigny-en-Thierache, określił, na obu półkulach, położenie wielkiej liczby gwiazd czterech pierwszych wielkości. Od roku 1746 do 1750 i od 1754 do 1762 katalogował on w Obserwatorium College Mazarin konstelacje, położone powyżej horyzontu Paryża. Od r. 1750 do 1754 dokonał obserwacji przeszło 10.000 gwiazd na Przylądku Dobrej Nadziei, dokąd na własne żądanie został wydelegowany przez Akademię Nauk, której członkiem był od roku 1741. Obserwacje, uskutecznione przez niego na Przylądku Dobrej Nadziei, w zestawieniu z obserwacjami, dokonanymi w Europie, mianowicie przez La Lande’a w Berlinie, pozwoliły wyznaczyć dokładniej odległość pomiędzy Ziemią a Księżycem.

Za podnietą de la Gailie’a Bailly zajął się Astronomią teoretyczną i napisał wytworną i pełną erudycji „Historię Astronomii”.